Czy słyszysz czasami takie zdanie, kiedy dzielisz się tym, co się u ciebie dzieje? Mnie się to zdarzało i wywoływało wstyd i natychmiastowe zamknięcie się w sobie albo złość.

Postanowiłam się temu przyjrzeć na cotygodniowej sesji coachingowej i odkryłam zaskakujące rzeczy. Najpierw zobaczyłam, że kiedy się czymś trudnym dzielę, to bardzo chcę być wysłuchana, a nie oceniona. I nagle stało się jasne, że w zdaniu „Jesteś przewrażliwiona i przesadzasz!” zawiera się nie tylko ocena, ale też prawdopodobnie potwierdzenie, że jest mi naprawdę ciężko, do tego stopnia, że być może zaczynam przesadzać. I wtedy przyszło mi do głowy, że zamiast bronić się, mogę powiedzieć „No właśnie, bo ja cierpię i chcę być zrozumiana. Czy chcesz mnie posłuchać?” I od razu poczułam się silna i już nie ma dla mnie znaczenia, że ktoś odmówi.

Gdy patrzymy na swoje i innych działania przez pryzmat potrzeb, okazuje się, że pod każdym słowem, nawet najtrudniejszym do usłyszenia, możemy zobaczyć piękne potrzeby swoje i innych. Dzięki temu łatwiej nam znaleźć odpowiedź, która jest ani ucieczką ani atakiem. Zazwyczaj słowa, które do nas przychodzą otwierają nową przestrzeń do dialogu i szukania kreatywnych rozwiązań.

Magda Barańska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s